• Masz pytania?
  • 669 550 088
  • kontakt@ewelinabrzostowska.com

Sprawdź, czy jesteś niewolnikiem własnego umysłu!

Od lat fascynuje mnie ludzki umysł, nie ma bowiem drugiej tak skomplikowanej materii. Dzięki rozwojowi nauki, w tym neurobiologii oraz metod neuroobrazowania mózgu naukowcom udało się rozwikłać po część zagadkę funkcjonowania umysłu. Dzięki zdolności ludzkiego umysłu do relacyjnego myślenia możemy świadomie analizować nasze środowisko, tworzyć narzędzia, rozpalić ogień, tworzyć sztukę oraz konstruować komputery. Jednocześnie ta umiejętność stanowi źródło naszego cierpienia. Z tego powodu ludzie przeżywają problemy, których inne stworzenia nie są w stanie nawet sobie wyobrazić!

Po czym poznać, czy jesteś niewolnikiem własnego umysłu

O tym, że jesteś w niewoli własnego umysłu świadczy to, że kiedy Twój umysł generuje różnego rodzaju myśli Ty w nie wierzysz. Z tego powodu:

  • Porównujesz się z innymi
  • Nadinterpretujesz sytuacje (dodajesz swoje wyobrażenia)
  • Masz niskie poczucie własnej wartości (Twój umysł generuje negatywne myśli na Twój temat)
  • Krytykujesz i oceniasz siebie
  • Potępiasz się za popełnienie błędu
  • Skupiasz się na negatywnych aspektach sytuacji
  • Pielęgnujesz negatywne przekonania na temat siebie i świata
  • Doszukujesz się ukrytych motywów w zachowaniu innych
  • Walczysz lub czujesz się przytłoczony własnymi myślami
  • Rozpamiętujesz przeszłość
  • Martwisz się przyszłością
  • Narzucasz sobie presję i nadmierne wymagania
  • Miewasz myśli samobójcze

Te wszystkie zachowania związane są z pracą Twojego umysłu. To właśnie Twój umysł generuje wszystkie te bolesne myśli, które wzmacniają pierwotny ból i podtrzymują cierpienie.

Porównanie z innymi istotami

Jak wspominałam na początku dzięki niezwykłemu umysłowi ludzkiemu udało się ludziom dokonać tego, czego nie udało się osiągnąć żadnemu innemu gatunkowi. Niestety przy okazji płacimy za to wysoką cenę. Pokażę Tobie to na przykładzie człowieka i psa, aby to lepiej zobrazować. ten przykład ma na celu wypuklenie różnić pomiędzy człowiekiem, a innym gatunkiem.

Zauważ, że Twój pies nie cierpi, kiedy jego kumpel zza ogrodzenia dostanie nową budę. Czy Ty możesz to samo powiedzieć o sobie w sytuacji, kiedy Twój znajomy dostanie awans lub kupi lepsze auto?

Podobnie Twój pies nie przejmuje się zbytnio tym, że ma za krótki ogon lub uszy. Czy Ty też możesz powiedzieć to samo o sobie, kiedy masz za mały biust lub nadprogramowe kilogramy?

Podobnie Twój pies nie spędza czasu na wspominaniu jak mu źle było w przeszłości (kiedy było mu zimno i nie dostał miski wody), lecz raczej biega sobie beztrosko, kiedy jego bieżące potrzeby są zaspokojone. Czy Ty również możesz powiedzieć to samo o sobie?

Prawdopodobieństwo, że Twój pies będzie miał myśli samobójcze jest znikome (są nieliczne przypadki samobójstw wśród zwierząt), podczas gdy Ty masz aż 50% szans na to, że w ciągu swojego całego życia przez 2 tygodnie ich doświadczysz (Chiles i Strosahl, 2004).

To prawda, że Twój pies też odczuwa emocje takie jak radość, kiedy Cię widzi lub strach, kiedy idziesz w jego stronę z kijem (jeśli wcześniej nim dostał lanie – na zasadzie warunkowania). Jednak jego (i innych istot) cierpienie ogranicza się do tu i teraz, a więc jest odpowiedzią na bieżącą sytuację, ból lub głód. Jednak jego umysł nie wzmacnia niepotrzebnie tego cierpienia (poprzez myślenie) kiedy ból lub dana sytuacja się skończy. I tu tkwi różnica.

Wznieś się ponad własny umysł!

Mam jednak na koniec dla Ciebie dobrą wiadomość. Aby cieszyć się wartościowym życiem, i to od zaraz, należy wyzwolić się z niewoli swego umysłu. Mogę Ci w tym pomóc.

Niebawem ukaże się kolejny wpis o tym jak wznieś się ponad własny umysł. Śledź mojego bloga oraz fanpage.

Comments

  • Czarna Skrzynka
    25 września 2017

    No muszę polubić, skoro spełniam wszystkie powyższe punkty 😉 Czekam na kolejny wpis 🙂

  • Martyna
    25 września 2017

    Wyszło mi, że jednak trochę jestem tym niewolnikiem swojego umysłu, jednak bez przesady 😉 Chętnie przeczytam drugą część wpisu, może uda mi się być tym psem 🙂

  • Kulturowa
    25 września 2017

    Pieskie porównania naprawdę dają do myślenia… – dzięki za tego posta!

  • Daria
    8 października 2017

    Jeszcze jestem niewolnikiem, ale z dnia na dzień wygrywam walkę o wolność… 🙂 Jestem po 2-letniej terapii u psychologa i jest nieporównywalnie lepiej niż przed nią. Od czerwca dbam o siebie sama. Mam nadzieję, że będzie dobrze 🙂

  • Anika
    8 października 2017

    Hmm chyba nie jestem w 100% niewolnikiem własnego umysłu, aczkolwiek kilka punktów mi się zgadza 😉

  • flynerd
    8 października 2017

    niesamowite porównanie z psem, rzeczywiście samoświadomość daje nam popalić

  • Paulina
    8 października 2017

    Interesujące rzeczy, mózg to i tak jedna wielka zagadka 😉

  • Agnesssja
    8 października 2017

    Wpis bardzo mnie zaciekawił. Czekam na kolejne 🙂

  • Magda
    8 października 2017

    Świetny tekst. Biegnę czytać następny 🙂

  • Pokularna
    8 października 2017

    No i wyszło, że jestem niewolnikiem własnego umysłu 😉 Dużo pracy przede mną aby to zmienić.

  • Agnieszka
    8 października 2017

    Ja na pewno nie jestem niewolnikiem swojego umysłu, ale mam wiele osób wokół siebie z tej “kategorii” 🙂 i muszę przyznać, że jest niesamowicie trudno pokazać im tą inną, lepszą stronę ich samych i świata, a także przekonać ich, że taka istnieje.

  • klaudia j
    8 października 2017

    Na szczęście nie jestem niewolnikiem umysłu 🙂

  • Ania
    9 października 2017

    Ciekawy temat. Znalazłam u siebie wiele cech charakterystycznych dla niewolnika własnego umysłu. Chyba najwyższy czas wznieść się ponad to 😉

    • Ewelina Brzostowska
      10 października 2017

      W takim razie pierwszy krok masz za sobą – uświadomienie sobie, teraz kolej na zmianę i działanie 🙂 Powodzenia!

  • Anna
    9 października 2017

    Świetny tekst, mam nadzieję, że będzie więcej takich wpisów. 🙂

  • krystynabozenna
    10 października 2017

    Świetny tekst, zwierzęta nie maja takich problemów 🙂

  • Karolina
    12 października 2017

    Zdecydowanie jestem niewolnikiem swojego umysłu, jednak pracuję nad tym nieustannie 😉

    • Ewelina Brzostowska
      13 października 2017

      Grunt to zdawać sobie sprawę oraz powoli, ale konsekwentnie nad tym pracować 🙂 Powodzenia!

  • Artur
    23 października 2017

    Mocne! Jeszcze parę lat temu odpowiedziałbym twierdząco na wszystkie zagadnienia, oprócz ostatniego 🙂 Na szczęście to się z czasem zmienia i teraz już coraz mniej we mnie “umysłu” 🙂 Pracuję nad tym z nieco innej strony, ale jak się okazuje skutecznie. To działa, jak ja działam 🙂 Teoretyzując i koncentrując się na wątpliwościach tylko podsycam to co można nazwać “więzami samego siebie”. Aktywność na polu rozwoju pomaga przełamać dominację umysłu i zrównoważyć ją z pozostałymi elementami mnie. Dziękuję za bardzo ciekawy wpis!

    • Ewelina Brzostowska
      24 października 2017

      Cieszę się z Twojego postępu, powodzenia!!!

  • Kamil B.
    28 lutego 2018

    Witam,
    Tekst jest świetnym wprowadzeniem do ACT ( Terapii akceptacji i zaangażowania ) opartym właśnie na teorii ram relacyjnych.

    • Ewelina Brzostowska
      13 marca 2018

      Taki też był mój zamysł 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *